FUTSAL: Niewykorzystana szansa
01.04.2025 (12:40) | Adam Mokrzycki | skomentuj (0)
Drużyna JAXAN WKS-u Śląsk Futsal Wrocław przegrała w derbach Wrocławia z AZS-em AWF Profi Sport 3:5 (0:2). Była to trzecia porażka Śląska w tym sezonie, w tym przypadku bardzo bolesna.
Śląsk nie wykorzystał szansy wskoczenia na fotel lidera. Podczas pierwszej połowy meczu zakończył się pojedynek Ruchu Chorzów z GKS-em Tychy. Lider I ligi południowej zremisował 3:3 i wygrana Śląska pozwoliłaby WKS-owi na objęcie pierwszego miejsca w tabeli.
Derby Wrocławia na pewno nie były meczem przyjaźni. Rywal od początku był wyjątkowo zmobilizowany i nie zamierzał ułatwić Śląskowi zadania. Niestety Trójkolorowi mimo optycznej przewagi grali bardzo nieskutecznie. Brakowało też szczęścia – w wielu przypadkach piłka nieznacznie mijała bramkę. Tymczasem goście objęli prowadzenie za pośrednictwem Lavanne po kontrze w 13. minucie, a dwie minuty później Bober uderzeniem z ostrego kąta strzelił drugiego gola. Na parkiecie zrobiło się nerwowo – w 19. minucie po faulu Voronina doszło do sporej awantury. Rosjanin otrzymał drugą żółtą kartkę, wykluczony z meczu został też trener gości Piotr Duda, a żółte kartki otrzymali też Artem Lytvynenko (Śląsk) oraz Dominik Duda i Kamil Aramowicz (Profi Sport).
Na drugą połowę Śląsk, znając wynik Ruchu, wyszedł z motywacją odrobienia strat. Niestety tuż po przerwie trzecią bramkę zdobył ponownie Lavanne. Śląsk świadomy uciekającej szansy zepchnął gości do głębokiej defensywy. Okazje mieli Witek, Rivera, Cardenas, Turkowyd czy Moen. W 28. minucie bardzo aktywny w tym meczu Witek przeprowadził solową akcję i uderzył na bramkę, a Cardenas nieznacznie zmienił lot piłki. Chwilę potem kolumbijski zawodnik Śląska miał szansę na kontaktowego gola, ale trafił w słupek. Niewykorzystana sytuacja zemściła się i B. Vlasik podwyższył na 4:1 dla rywala. W 31. minucie dał o sobie znać kolumbijski duet Śląska – Cardenas zagrał do Rivery, a ten trafił do siatki. Napór Śląska trwał, ale ich akcje nie przynosiły rezultatu. Brakowało precyzji, szczęścia, a akcje rozgrywane były długo. Czas uciekał. Na dodatek w 39. minucie Tkocz wykorzystał brak bramkarza Śląska i strzałem własnej bramki rozwiał nadzieje. Na 14 sekund przed końcem wynik meczu po podaniu Witka ustalił Grochowski.
Skład Śląska: Herlin – Turkowyd, Witek, Rivera, Cardenas, Grochowski, Rojek, Moen, Turkowyd, Guttierez, Matejko oraz bez gry Bukowski, Lytvynenko i Krawiec
Śląsk nie wykorzystał ogromnej szansy na zajęcie fotela lidera. Ruch ma dwa punkty przewagi nad Śląskiem i lepszy bilans meczów bezpośrednich. Do końca rozgrywek pozostały dwie kolejki. Śląsk zagra u siebie z ostatnim w tabeli Futsalem Nowiny, a na koniec rundy zasadniczej czeka pojedynek w Brzegu z Futsal Team. Ruch zagra z przedostatnią Wisłą Opatowiec, a sezon zakończą meczem z Sośnicą Gliwice, która jesienią urwała punkty chorzowianom.
[REKLAMA]